Maybelline Eyestudio mono: 105 Rose Tint

By | 14:55 39 comments
Pewnego razu robiąc zakupy w drogerii internetowej w oczy rzuciło mi się skromniutkie opakowanie z cieniem do powiek firmy Maybelline. Popatrzyłam, popatrzyłam i przełączyłam na kolejną kartę. Kiedy jednak okazało się, że stać mnie jeszcze na jakieś cukiereczki, to wróciłam do tych cieni i zdecydowałam się na zakup jednego. Jako, że cieni do rozświetlania nigdy za wiele, to zdecydowałam się na ten różowy błysk. Czy było warto? Już odpowiadam!
Pojedynczy cień zamknięty jest w mały, przezroczystym opakowaniu, co jest dużym plusem. Plastik wydaje się porządny i myślę, że w momencie upadku cień byłby bezpieczny. Do produktu dołączona jest malutka pacynka, której ja nie używam, ale wydaje mi się zdecydowanie za twarda. Fajne, malutkie opakowanie mnie rozczula. Jest przyjemne dla oka. 
Jeżeli chodzi o sam cień, to jest perłą z delikatnymi, srebrnymi drobinkami, których na powiece prawie nie widać. W opakowaniu wydaje się bardziej różowy, niż po nałożeniu na powiekę. Tam staje się różowo- srebrną taflą koloru. Nie nakładam go na całą powiekę, bo niestety kolor dosyć szybko znika z oka, nawet przy zastosowaniu bazy. Cień stosuję jako rozświetlenie wewnętrznego kącika. Szczególnie podoba mi się jego połączenie z Color tattoo 35 On and on Bronze. Wydaje mi się też, że na tym cieniu w kremie 105 Rose Tint trzyma się całkiem dobrze. Przy aplikacji nie osypuje się i nie pyli, nie ma typowo kredowej formuły. 
Z tego cienia jestem średnio zadowolona. Jego główną wadą wydaje mi się to, że dosyć szybko potrafi zlać się z innymi cieniami na powiece. Również cena w drogeriach wydaje się dosyć wysoka: ok. 15 zł za pojedynczy cień to sporo. Warto więc przejrzeć drogerie internetowe i tam zakupić ten produkt, bo można go dostać nawet za 5 zł. Myślę, że Maybelline Eyestudio mono jest dobrą opcją dla osób, które lubią same kompletować kolekcje cieni i nie przepadają za paletami. Dodam też, że kolor 105 Rose Tint świetnie wygląda z brązami.
Co myślicie o tych cieniach Maybelline? Posiadacie, używacie?
_______________________
Po raz kolejny próbuję stworzyć w blogosferze swój zakątek. Zapraszam wszystkich do śledzenia rozwoju tego miejsca. Chętnie przeczytam jakieś rady od doświadczonych blogerek i mam nadzieję, że projekt "Cuddlanka" okaże się moim małym sukcesikiem.
Nowszy post Starszy post Strona główna

39 komentarzy:

  1. Bardzo lubię produkty z tłoczeniami, mają dużo więcej uroku niż zwykłe cienie czy pudry :) Co prawda widać je tylko do kilku użyć ale mimo wszystko ;) Cień fajny do rozświetlenia oka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ta wytłoczona M wygląda stylowo. Cieszy oczko :)

      Usuń
  2. za 5 zł to bym kupiła :D +obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! 5 zł to spoko inwestycja w ten cień :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  3. Za taką cenę byłby mój :D dołączam do grona obserwatorów ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego uwielbiam zakupy online <3
      Dziękuję i miłego czytania postów :)

      Usuń
  4. Ostatnio jakoś w cieniach nie gustuję, mój makijaż coś się rozpłynął. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna cena i na pewno bym się skusiła na taki cień. Wygląda bardzo stylowo. Pozdrawiam i życzę udanego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena w drogerii internetowej przyjemna.
      Dziękuję, wzajemnie :3

      Usuń
  6. podoba mi się ten kolor, dopiero niedawno się do takich przekonałam.:) sama jeszcze cieni z maybelline nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego typu cieni nigdy nie kupuję stacjonarnie, bo się zwyczajnie nie opłaca. W sumie jak większość produktów Maybelline, Rimmel itd. W drogerii kosztują 20-30 zł, a w internecie grosze :) Ale u mnie wyklucza go znikanie z powieki i zlewanie się z innymi cieniami...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tych cieni, bo rzadko się nimi maluję :) Ale kolor mi się podoba :) Szkoda, że jesteś nie do końca z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  9. nice post :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się :) ładny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że się nie sprawdził :( ja nie mam żadnych cieni z tej firmy, ale przedstawiony przez Ciebie róż jest niezwykle słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorek świetny taki jak lubię :) Prawdę mówiąc z Maybelline od wielu lat używam tusze do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pojedynczych cieni nie kupuję :) Wolę jedną, a porządną paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ladny odcień ;) ja nie mam cierpliwości do pojedynczych cieni, pełno tego potem po szufladzie się wala ;) stawiam na paletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ladny odcień ;) ja nie mam cierpliwości do pojedynczych cieni, pełno tego potem po szufladzie się wala ;) stawiam na paletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładny , ja nie używam cieni i nie mam żadnej palety, nie umiem się malować.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi badzo podoba się ten kolorek, lubię takie :) Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używam cieni z tej firmy. Od pewnego czasu używam głównie kosmetyków mineralnych. Lubię też cienie Inglot.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam cieni z maybelline ale ten wygląda na taki, który fajnie by podkreslil oko i je rozswietlil ;) pozrawiam i obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  20. Hi there,
    I really like your blog! How about following each other?
    Let me know on my latest post & I follow right back!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy nie miałam cieni tej firmy ale za 5 zł bym się na nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię kupować pojedynczych cieni, chyba, że są naprawdę wyjątkowe :) Tego raczej bym nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda bardzo stylowo, odcień też śliczny :) I to 5 zł to się zawsze wygrzebie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam, a właściwie miałam cienie od M., bo w wyniku serii niefortunnych zdarzeń mi się pokruszyły :( Ale były to, swego czasu, moje ulubione!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam się na makijażu w ogóle więc skomentuję ogólnie bloga
    Nie wiem ile nad blogiem siedziałaś ale jest mega fajny, przejrzysty i wszystko pod ręką! No i widać w ilości komentarzy i obserwujących... Tzn nie chcę spoilerować, ale czuję, że będzie sukces. Ja na pewno będę zaglądać, bo inne tematy np lifestyle czy kultura na pewno będą interesujące dla mnie :)
    Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie miałam cieni z tej marki, więc trudno mi się wypowiedzieć na temat jego trwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie przepadam za cieniami Maybelline :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolor mi się podoba:) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Za taką cenę widać, że naprawdę warto :) Cudowny wygląd bloga!

    OdpowiedzUsuń
  30. Cień jest przepiękny, szkoda że to nie kolor dla mnie, bo nosiłabym z chęcią <3 Masz pięknego bloga, koniecznie muszę zaobserwować. :)
    Może wpadniesz też do mnie? Ja napewno nie raz tutaj wrócę! :)

    www.mamawplaskimobuwiu.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń